Czołem po weekendzie!
Wcześniej naleśniki bezglutenowe kojarzyły mi się z strasznie suchym, bezsmakowym plackiem. Jednak po którejś z kolei próbie przygotowania takiego naleśnika w końcu udało mi się przygotować takie ciasto, które by mnie w pełni zadowoliło.
Przygotowałam wersję ze szpinakiem ale oczywiście możecie stworzyć własne wariacje smakowe.
Ja osobiście uwielbiam również z masłem orzechowym i suszoną żurawiną. Gdy mojemu organizmowi brakuje słodyczy jest to idealne rozwiązanie.
Składniki:
1 szklanka mąki kukurydzianej
0,5 szklanka mąki ziemniaczanej
1 szklanka mąki ryżowej / gryczanej. W zależności co macie pod ręką.
2,5 -3 szklanki mleka sojowego / kokosowego / ryżowego ( w zależności od konsystencji ciasta)
100 ml oleju do smażenia (może być olej kokosowy)
opakowanie mrożonego szpinaku
ser tofu
2 ząbki czosnku
pieprz
sól
Przygotowanie:
1. Mieszam z sobą mąkę kukurydzianą, ziemniaczaną i ryżową/gryczaną. Wlewam 2-3 szklanki mleka sojowego. Jeżeli ciasto jest zbyt gęste dodaję kilka łyżek wody. No i wylewam ciasto na rozgrzaną patelnię. Smażę z dwóch stron.
2. Na rozgrzaną patelnię wysypuję szpinak. Rozgrzewam do odmrożenia i wyparowania wody. Doprawią solą, pieprzem oraz czosnkiem po chwili dodaję ser tofu i mieszam jeszcze jakiś czas.
3. Naleśniki smaruje farszem i składam naleśnika
SMACZNEGO!